Nowe bastiony socrealu

Supermarkety, o dziwo. Regularnie zdarza się że ludzie kupują coś bo „akurat przywieźli” (bo takie ładne)  a nie daj boże że jest jakaś super mega hiper promocja na otwarciu sklepu. 10 par butów do wózka i dopiero gdy szał opadnie zaczyna się mierzenie. Czemu? ‚Bo to taka okazja!”  Kto pamięta jak się kupowało chińskie tenisówki w latach 80 XX  w. wie, o czym piszę. Z drugiej strony brak czasem akurat tego, czego właśnie człowiek potrzebuje. Jest papier ścierny, ale tylko w jednej grubości. Jest farba antykorozyjna, ale tylko w 3 kolorach. Jest wiertarka, ale tylko taka, która się rozleci po godzinie pracy.
No i te kolejki! A to kolejkowe kombinowanie, jakby tu się dopchnąć bokiem w połowie ogona do stoiska mięsnego. Stare babcie przypominają sobie wszystkie wypróbowane za młodu sposoby. Aż się łezka kręci na myśl o czasach kolorowej oranżady czy lodów bambino konsumowanych na zaśmieconej plaży podczas wczasów pracowniczych.

Reklamy

Katyń pomścimy

Od dłuższego czasu na wiadukcie Marszałkowskiej nad Trasą Łazienkowską można podziwiać graffiti takiej oto treści: „Byliśmy młodzi, o coś nam chodziło”. Skłania do refleksji? A jakże, oto refleksja.
Ostatnio zobaczyłem  bezbłędny rysun Raczkowskiego. Facet mówi do synka:
– Ja w twoim wieku malowałem na ścianach „Katyń pomścimy”.
Wtrąca się jego żona:
– I co, pomściłeś?

Obrońca krzyża dał głos

Pod jedną z notatek („Skutki zatrucia tlenem”) pojawił się taki oto komentarz podpisany „obroncakrzyża” i opatrzony linkiem do jego strony:

„Zapraszam na modlitwy i spotkania patriotyczne pod pałacem prezydenckim.
Tam jest odpowiednia ilość tlenu.”

Po zignorowaniu tego pojawiło się takie oto cuś, również tego samego autora:

„Spadaj komuchu na Kubę! Ty urbanie i palikocie do kwadratu. Po co istniejesz? Zadaj sobie to pytanie!”

„Ty komunistyczny gnoju. Sługo Michnika i Urbana. Wal się ze swoją faszystowską cenzurą. hitler ci się zamażył. Spadaj z internetu liberalny parchu jabłoni.”

Czyli: gdzie jest krzyż! Gdzie jest krzyż!

🙂

Edycja 8.4.11:

Jak wynika z dalszych komentarzy, obroncakrzyza poczuł się urażony że nie zatwierdzam jego wpisów.  Dziwny człowiek…